Cześć. Mam na imię Mika (kłamię, wcale nie) i pochodzę z niewielkiej miejscowości w woj. Lubelskim (co za bzdura). Mam 25 lat (mniej) i studiuję polonistykę (akurat prawda). Założyłam bloga, bo… Sama nie wiem. To chyba nie ma znaczenia. Pomińmy. Mam kota (psa) o imieniu Puszek (Mordor), który jest już stary i zdziczały. Kocham go (tak naprawdę mam stosunek obojętny, rzadko go widuję). Planów na przyszłość brak (poza piciem wina i zarabianiem dużych pieniędzy), chłopaka żadnego (pozdrawiam, Yellowski!), kasy niewiele (wina z Biedry do 13 peelen). Stosunek do Holokaustu – światowa tragedia, do Kościoła – gdyby piekło istniało, trafilibyście tam razem z inkwizy… tfu! akwizytorami i ludźmi wymuszającymi pierwszeństwo na drogach. Ulubiony kolor – transparent, muzyka – disko polo (jestem patriotką, największą wtedy, gdy można rzucić Mołotowem w innego patriotę). Nie mam rodzeństwa (mam), ani przyjaciół (też mam). Jestem aspołeczna (bzdura) i kocham Goslinga (przecież on nawet nie jest przystojny). Mam nadzieję, że się polubimy. Kłaniam się, M.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz